Krosna

Krosna - w domu stawiano zimową porą  gdy mróz za oknem ścisnął i pracy w gospodarstwie było tyle co przy obrządku i żeby ugotować. Przez  paręnaście dni przerabiały gospodynie wcześniej przygotowane materiały na chodniki. Za nim do tego doszło zmawiały się wcześniej we dwie lub trzy i szły do snuworki aby osnuła im nici na nowój. Tam zaznaczały wstążeczką ile metrów która ma zrobić. W domu zakładano nowój na krosna i przekładano nici najpierw przez nicielnicę a później przez płochę. Teraz od inwencji i wyczucia smaku zależało w jakie desenie i jak kolorowy był chodnik. Trzask płoch i skrzypienie nicielnic poruszanych pónozami słychać było cały dzień. Starsza i młodsza gospodyni robiły na zmianę. Praca musiała postępować szybko bo krosna to spory mebel i w ciasnych, przeludnionych domach utrudniał znacznie życie. Dzieci cięły stare szmaty na wąskie paski i zwijały w kłębki by mieć swój udział w powstawaniu nowych chodników zakładanych na niedzielę. Na krosnach gospodynie robiły też dla siebie zapaski. Jeszcze wcześniej w tym warsztacie tkano materiał na ubrania z lnu uprawianego w gospodarstwie.

 

 

Więcej zdjęć znajdziecie w Galerii

 

Jeżeli uwaszasz ten tekst za wartościowy, podziel się nim z innymi.
Dziękujemy wszystkim, którzy doceniają naszą pracę.

Komentarze

Komentarzy (0)

Formularz kontaktowy